Na początku stycznia zdecydowaliśmy się na spontaniczny wyjazd do Osady Karbówko niedaleko Golubia-Dobrzynia. Nie zastanawialiśmy się długo – szybka rezerwacja jednej nocy i pakowanie walizek. Jak się okazało, trafiliśmy do kameralnego, pięknie położone ośrodka, który zima zamienia się w bajkowy azyl co na pewno będzie widać na zdjęciach 🙂
Spokojne Karbówko w zimę a spotkanie z naturą
Na miejscu czekał na nas ośrodek pełen atrakcji – mini zoo z kozami, danielami, zającami, a nawet alpaki i konie. Na miejscu można również wynająć godzinny przejazd bryczką. Sami widzieliśmy, jak jakaś para jechała bryczką przytulając się do siebie i schowana pod kocem. Tuż za naszym pokojem znajdowały się zagrody, a zwierzęta spacerowały swobodnie po rozległym terenie. W dali widać było tylko lasy przykryte śnieżnym puchem, a słychać było kaczki koło stawu. Rzeka Drwęca, płynąca tuż obok, dopełniała klimatu. Latem można tu uprawiać spływy kajakowe.
Zimowy spacer i wellness z widokiem
Wybraliśmy się na spacer wzdłuż rzeki, a śnieg i białe drzewa stworzyły bajkowy krajobraz. Przeszliśmy cały ten ośrodek i w zasadzie nigdzie nie było ludzi, więc mogliśmy sami cieszyć się tymi malowniczymi białymi ścieżkami. Po powrocie ze spaceru stwierdziliśmy, że pójdziemy się ogrzać więc skorzystaliśmy z strefy wellness – basen, jacuzzi, sauny na podczerwień, parowa i klasyczna – to wszystko z przeszkloną ścianą z widokiem na zaśnieżone ścieżki. Totalny relaks!
Kolacja w Karczmie i rozrywka
Po wellness przyszedł czas na kolację w Karczmie Karbówko. Zaczęliśmy od tatara, a na główne danie wybraliśmy steka z ziemniakami i grillowanymi warzywami. Jedzenie smakowało i byliśmy bardzo miło obsłużeni przez kelnera. Na miejscu było jednak bardzo dużo ludzi więc było głośno, a jednak wolimy kameralne klimaty 🙂 Wieczór zakończyliśmy na grze w kręgle i relaksie przy piwku.


Śniadanie i pożegnanie
Kolejny dzień zaczęliśmy od bogatego śniadania w formie bufetu. Wszystko świeże, smaczne i podane z dbałością o szczegóły. Ośrodek zrobił na nas bardzo dobre wrażenie – zarówno komfort, jak i kameralna atmosfera zachęcają, by wrócić tu również latem i z pewnością to zrobimy, aby „wyskoczyć gdzieś” nawet na taki szybki weekendowy wypad. Zwłaszcza że nie skorzystaliśmy także z innych atrakcji jak spyłwy kajakowe, korty tenisowe, czy jazda konno.
Galeria z pobytu w Osadzie Karbówko






Przewodnik po Osadzie Karbówko
- Gdzie spać: Domki na terenie Osady Karbówko jeśli jedziecie większą ekipą lub pokoje hotelowe z widokiem na rzekę.
- Co robić: Wellness, spacer, mini zoo, jazda konna, kręgle, restauracja, korty tenisowe, spływy kajakowe
- Gdzie zjeść: Karczma Karbówko z kuchnią staropolską i sezonowymi daniami.
- Co zabrać: Strój na basen i do sauny, ciepłe ubranie, buty na śnieg.
- Dlaczego warto: Osada Karbówko to idealne miejsce na weekendowy reset w stylu slow travel.

Arek to pasjonat podróży, urbexu i odkrywania nieznanych miejsc. Uwielbia organizować wyjazdy, zarówno za granicą, jak i w Polsce, szukając przygód i nowych doświadczeń. Jego pasja do wychodzenia ze strefy komfortu pozwala mu poznawać różne kultury i miejsca, które są poza zasięgiem typowych turystów. Każda podróż to dla niego okazja do odkrywania świata i dzielenia się tą pasją z innymi.
