Rijeka na city break – 4 dni w Chorwacji za około 2000 zł (nasza relacja)

Chorwacja czysta woda

Czy da się polecieć na kilka dni do Chorwacji, odpocząć nad Adriatykiem, dobrze zjeść i nie wydać przy tym fortuny? Nasz krótki wyjazd do Rijeki pokazał, że jak najbardziej. Za bilety lotnicze w obie strony, bagaż oraz przestronny apartament zapłaciliśmy około 1000 zł na osobę. Drugie 1000 zł wystarczyło nam na lokalne przejazdy, restauracje, plażowanie, leżaki i drobne przyjemności. Cały czterodniowy city break zamknął się więc w kwocie około 2000 zł, czyli mniej więcej 450–500 euro na osobę.

Nie był to wyjazd nastawiony na intensywne zwiedzanie i odhaczanie kolejnych atrakcji. Tym razem chcieliśmy przede wszystkim odpocząć, złapać trochę słońca i zobaczyć nowe miejsce. Rijeka okazała się kierunkiem nieoczywistym: trochę portowym, trochę wakacyjnym, miejscami bardzo stromym, ale całkiem dobrym na szybki wypad z Polski.

Nasz city break w Rijece – termin i plan wyjazdu

Do Chorwacji polecieliśmy pod koniec wakacji, od soboty 29 sierpnia do wtorku 1 września. W sobotę już o godzinie 6:00 byliśmy na lotnisku w Gdańsku, natomiast lot powrotny zaplanowany był na wtorek na 13:30.

CZYTAJ TAKŻE  Kreta w maju i wrześniu – czy to dobry pomysł na wakacje?

Dzięki takiemu rozkładowi mieliśmy do wykorzystania prawie cztery dni:

  • całą sobotę po przylocie,
  • pełną niedzielę,
  • pełny poniedziałek,
  • część wtorku przed wylotem.

To naprawdę wystarczyło, żeby zobaczyć centrum Rijeki, odwiedzić kilka restauracji, sprawdzić dwie plaże i przede wszystkim odpocząć. Przy tak krótkim wyjeździe duże znaczenie mają jednak godziny lotów. Gdybyśmy przylecieli dopiero w sobotę wieczorem, a wracali we wtorek rano, city break skróciłby się w praktyce do dwóch dni.

Ile kosztował nas wyjazd do Rijeki?

Za loty w obie strony, bagaż podręczny, jeden bagaż rejestrowany na dwie osoby oraz nocleg zapłaciliśmy około 1000 zł na osobę. W cenie mieliśmy trzy noce w dużym apartamencie z dwiema sypialniami, przestronnym salonem, łazienką i osobną toaletą.

Drugie 1000 zł na osobę przeznaczyliśmy na wydatki na miejscu. Z tej kwoty opłaciliśmy między innymi:

  • transfery między lotniskiem a Rijeką,
  • przejazdy Boltem i Uberem po mieście,
  • transport na plażę,
  • posiłki w restauracjach,
  • zakupy w lokalnej piekarni,
  • wynajem leżaków i parasola,
  • kawę, piwo i drinki na plaży.

Oczywiście dałoby się wydać mniej. Największe oszczędności można uzyskać, rezygnując z części przejazdów taksówkami, leżaków oraz codziennych wizyt w restauracjach. My nie chcieliśmy jednak robić wyjazdu „po kosztach”. Zależało nam na wygodzie, odpoczynku i możliwości spontanicznego przemieszczania się po mieście.

Ile kosztował nas city break w Rijece w przeliczeniu na osobę?

Wydatek Koszt na osobę
Loty w obie strony, bagaż i 3 noclegi około 1000 zł
Jedzenie, przejazdy, plaża i pozostałe wydatki około 1000 zł
Łączny koszt czterodniowego city breaku około 2000 zł

W przeliczeniu: cały wyjazd kosztował nas około 450–500 euro na osobę. W tej kwocie zmieściły się zarówno podstawowe wydatki, jak i restauracje, przejazdy Boltem oraz wynajem leżaków na plaży.

W naszym przypadku był to więc tani city break w Chorwacji, ale bez rezygnowania z komfortowego apartamentu, jedzenia na mieście czy całodniowego wypoczynku na leżakach.

Możesz także wydać auto korzystając z wyszukiwarki samochodów – Discover Cars.


Lotnisko Rijeka nie znajduje się w Rijece

To pierwsza rzecz, którą trzeba wiedzieć przed wyjazdem. Mimo swojej nazwy lotnisko Rijeka znajduje się na wyspie Krk, w pobliżu miejscowości Omišalj. Do centrum Rijeki trzeba dojechać, a podróż samochodem bez większych korków zajmuje około 35–40 minut.

W sezonie przejazd może potrwać znacznie dłużej. Trasa prowadzi z wyspy przez most Krk, dlatego natężenie ruchu ma duży wpływ na czas transferu. Nie warto więc planować powrotu na lotnisko „na styk”.

Samo lotnisko jest niewielkie. Dzięki temu po przylocie nie trzeba długo szukać wyjścia czy miejsca odbioru bagażu, ale wybór transportu do miasta jest mniejszy niż w przypadku dużych lotnisk.

Jak dostać się z lotniska Rijeka do centrum miasta?

W praktyce mieliśmy do wyboru trzy możliwości: autobus lotniskowy, taksówkę albo przejazd zamówiony przez aplikację.

Autobus z lotniska do Rijeki

Po przylocie widzieliśmy autobus jadący w stronę miasta. Przejazd kosztował około 15 euro za osobę, a autobus bardzo szybko się zapełnił. Nie traktowalibyśmy jednak kursu co 30–40 minut jako stałej zasady. Połączenia lotniskowe mogą być dopasowane do rozkładu lotów i zmieniać się w zależności od sezonu, dlatego przed podróżą najlepiej sprawdzić aktualny rozkład bezpośrednio na stronie lotniska.

Przy jednej osobie autobus może być najbardziej opłacalną opcją. W przypadku grupy trzech lub czterech osób warto już porównać cenę z taksówką, ponieważ różnica może okazać się niewielka.

Taksówki stojące przed terminalem

Przed lotniskiem czekają również tradycyjne taksówki. Zauważyliśmy jednak ciekawą zasadę: nie można było po prostu podejść do dowolnego samochodu. Kierowcy pilnowali kolejności i odsyłali pasażerów do taksówki stojącej jako pierwsza.

Ostatecznie zabraliśmy się z innymi Polakami, którzy jechali w podobnym kierunku. Cały kurs kosztował 60 euro, więc po podziale na cztery osoby zapłaciliśmy po 15 euro. Wyszło tyle samo, ile kosztował autobus, a mieliśmy więcej miejsca, większy komfort i bezpośredni przejazd.

Jeżeli po przylocie spotkacie osoby jadące do Rijeki, warto zapytać o możliwość wspólnego transferu. Przy czterech pasażerach taksówka może być rozsądnym rozwiązaniem.

Bolt i Uber z lotniska Rijeka

W Chorwacji bez problemu działają aplikacje Bolt i Uber, ale na lotnisku liczba dostępnych kierowców może być ograniczona. Po przylocie aplikacja pokazywała nam nawet około 100 euro za przejazd do Rijeki. Nie każdy kierowca dysponujący mniejszym samochodem chce też zabrać cztery osoby z dużymi walizkami.

Inaczej wyglądał nasz powrót. Przejazd na lotnisko zamówiliśmy już dzień wcześniej i znaleźliśmy kierowcę za 46 euro. Przy czterech osobach dało to tylko 11,50 euro na osobę, czyli mniej niż autobus. Kierowca pojawił się punktualnie, dlatego tym razem transfer był zarówno wygodny, jak i opłacalny.

Najważniejszy wniosek jest prosty: przed wyjazdem warto porównać wszystkie dostępne opcje i — jeśli podróżujecie grupą — dzielić koszt przejazdu.

Pierwsze wrażenie po przyjeździe do Rijeki

Po dojechaniu z lotniska wysiedliśmy w pobliżu dworca autobusowego. Zobaczyliśmy niewielki deptak, małą marinę i fragment nabrzeża, ale bez pocztówkowego widoku na otwarte morze. Rijeka jest ważnym miastem portowym i trzeba mieć świadomość, że nie wygląda jak typowy chorwacki kurort.

Prawdziwe zaskoczenie czekało nas chwilę później. Na mapie droga do apartamentu nie wyglądała groźnie, dlatego postanowiliśmy przejść ją pieszo. Szybko przekonaliśmy się jednak, że Rijeka bardzo mocno pnie się pod górę. Po drodze trafialiśmy na kolejne schody i strome ulice. Z wysokości można zobaczyć naprawdę ładne widoki, ale w upale, z około 20-kilogramowymi walizkami, spacer był wyjątkowo męczący.

Jeżeli Wasz nocleg znajduje się powyżej centrum, po przylocie zdecydowanie lepiej skorzystać z autobusu, Bolta albo Ubera. Miejskie autobusy jeżdżą w różnych kierunkach i często pozwalają uniknąć najbardziej stromych podejść. Spacer w dół jest przyjemny. Powrót tą samą drogą po całym dniu spędzonym na plaży wygląda już zupełnie inaczej.

Pierwszy posiłek i ratunek przed upałem – Bistro Pizzeria Paris

Po około 40 minutach marszu z walizkami dotarliśmy do Bistro Pizzeria Paris. Na miejscu przywitała nas przede wszystkim klimatyzacja, która w tamtym momencie była niemal równie ważna jak jedzenie. Obsługa od razu podała nam wodę — chyba było widać, że po wejściu pod górę jesteśmy zmęczeni i mocno rozgrzani.

Zamówiliśmy różne dania: pizzę, risotto z krewetkami oraz żeberko w sosie barbecue. Do tego piwo i deser przypominający trochę chorwacką wersję karpatki. Wszystko było naprawdę smaczne, a po podróży i wymagającym spacerze taki początek pobytu zdecydowanie poprawił nam humor.

To jedno z tych miejsc, które zapamiętuje się nie tylko ze względu na samo jedzenie. Trafiliśmy tam dokładnie wtedy, kiedy najbardziej potrzebowaliśmy odpoczynku, zimnej wody i chwili w klimatyzowanym wnętrzu.

Apartament w Rijece – dużo przestrzeni za rozsądną cenę

Nasz apartament zarezerwowany przez Booking znajdował się w starszym bloku. Sam budynek nie robił szczególnego wrażenia, ale wnętrze spełniało wszystkie nasze oczekiwania. Mieliśmy dwie sypialnie, duży salon, łazienkę i osobną toaletę. Dla czterech osób był to bardzo wygodny układ.

Przy krótkim city breaku łatwo skupić się wyłącznie na cenie noclegu. W Rijece warto jednak dokładnie sprawdzić także położenie budynku i różnicę wysokości między apartamentem a centrum. Kilkaset metrów na mapie może oznaczać długie podejście po schodach. Jeśli ktoś ma problemy z poruszaniem się, podróżuje z dzieckiem albo nie chce codziennie wracać pod stromą górę, lokalizacja będzie równie ważna jak standard wnętrza.

Pekara, czyli prosty sposób na tanie jedzenie w Chorwacji

Podczas pobytu bardzo chętnie zaglądaliśmy do lokalnych piekarni, nazywanych w Chorwacji pekara. Można w nich kupić nie tylko pieczywo i słodkie wypieki, lecz także ciepłą pizzę na kawałki oraz inne szybkie przekąski.

Po kilku wizytach doszliśmy do wniosku, że osoba wybierająca naprawdę ekonomiczny wariant wyjazdu mogłaby w dużej mierze oprzeć wyżywienie właśnie na takich miejscach. Ciepła pizza sprawdzała się jako szybkie śniadanie albo posiłek przed wyjściem na plażę, a słodkie wypieki dobrze pasowały do kawy.

Nie zachęcamy oczywiście do rezygnowania ze wszystkich restauracji, bo lokalne jedzenie jest częścią podróży. Pekara jest jednak dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy chcecie ograniczyć wydatki, nie macie czasu na długi posiłek albo po prostu potrzebujecie czegoś ciepłego przed dalszą drogą.

Plaża Sablićevo – ładne położenie, ale mało miejsca i głośna muzyka

Ponieważ głównym celem wyjazdu był wypoczynek, jeszcze pierwszego dnia zaczęliśmy szukać plaży. Na wieczór wybraliśmy plażę Sablićevo, położoną niedaleko centrum Rijeki.

Samo zejście zrobiło na nas duże wrażenie. Z poziomu ulicy widać stromy klif, a niewielka plaża znajduje się znacznie niżej. Prowadzą do niej schody. Na dole działał bar i grała muzyka, więc początkowo wszystko zapowiadało się bardzo dobrze.

Na miejscu okazało się jednak, że plaża jest mała i dosyć ciasna. W barze muzyka grała tak głośno, że trudno było swobodnie porozmawiać. Na krótki pobyt przed zachodem słońca miejsce było w porządku, ale nie chcieliśmy spędzić tam całego kolejnego dnia.

Nie oznacza to, że Sablićevo jest złą plażą. Jej zaletą jest ciekawe położenie i stosunkowo łatwy dojazd z centrum. Jeśli jednak zależy Wam na większej przestrzeni, spokojnej rozmowie i kilkugodzinnym wypoczynku, warto poszukać także innych miejsc.

Nasza ulubiona plaża w Rijece – więcej miejsca i spokojniejsza atmosfera

Następnego dnia pojechaliśmy na plażę położoną nieco dalej od centrum. Dojeżdżaliśmy tam Boltem, ale już po pierwszej wizycie wiedzieliśmy, że było warto.

Plaża była większa od Sablićevo, a obok znajdowały się skałki, na których również rozkładali się plażowicze. Działał bar, ale muzyka grała znacznie ciszej, dlatego można było odpocząć i normalnie porozmawiać. Największe wrażenie zrobiła na nas jednak woda — czysta, przejrzysta i bardzo przyjemna do pływania.

Podobnie jak na wielu innych chorwackich plażach, podłoże było kamieniste. Buty do wody zdecydowanie się przydają, zwłaszcza jeśli chcecie wygodnie wchodzić do morza albo poruszać się po skałkach.

W niedzielę spędziliśmy tam prawie cały dzień, a w poniedziałek wróciliśmy ponownie. To najlepiej pokazuje, że miejsce przypadło nam do gustu.


Ceny na plaży w Rijece

Lubimy opalać się na leżakach, dlatego zdecydowaliśmy się na wynajem zestawu składającego się z dwóch leżaków i parasola. Ceny podczas naszego pobytu wyglądały następująco:

Przykładowe ceny na plaży w Rijece

Usługa lub produkt Cena
2 leżaki i parasol na cały dzień 25 euro
2 leżaki i parasol na 4 godziny 15 euro
Mała kawa mrożona 3,50 euro
Piwo 6 euro
Drink na bazie prosecco około 10 euro

Warto wiedzieć: podane ceny obowiązywały podczas naszego pobytu na przełomie sierpnia i września 2026 roku. W kolejnym sezonie mogą się różnić.

Wybraliśmy wariant całodniowy. Parasol był bardzo przydatny, ponieważ pod koniec sierpnia słońce nadal było mocne. Jeżeli ktoś chce ograniczyć koszty, może oczywiście zabrać własną matę i znaleźć miejsce na kamieniach lub skałkach.

Przejazd Boltem z okolicy naszego apartamentu na plażę kosztował zwykle od 10 do 14 euro w jedną stronę. Po podziale na cztery osoby nie była to duża kwota, a wygoda i możliwość spędzenia dnia w znacznie przyjemniejszym miejscu w pełni ją rekompensowały.

Centrum i starówka w Rijece – warto zobaczyć, ale bez wielkich oczekiwań

W niedzielę zeszliśmy pieszo do centrum. W tę stronę spacer był zdecydowanie łatwiejszy, ponieważ przez większość czasu szliśmy w dół.

Jeśli ktoś wyobraża sobie ogromną chorwacką starówkę pełną zabytkowych uliczek, może poczuć lekki niedosyt. Historyczne centrum Rijeki jest niewielkie. Znaleźliśmy mały, brukowany rynek, kilka ładnych ulic i zadbane budynki. Było czysto i przyjemnie, ale nie jest to miejsce, na którego zwiedzanie trzeba przeznaczyć cały dzień.

Rijeka sprawdzi się więc lepiej jako baza do odpoczynku i krótkich spacerów niż cel intensywnego city breaku nastawionego wyłącznie na zabytki. W niedzielę dodatkowym utrudnieniem było to, że część restauracji pozostawała zamknięta.

Restauracja Maslina – dobry obiad w centrum

Ostatecznie usiedliśmy w restauracji Maslina, znajdującej się przy niewielkim rynku. Jedzenie było dobre, porcje sycące i wszyscy wyszliśmy najedzeni.

Większym problemem okazał się powrót do apartamentu. Wieczorem długo nie mogliśmy znaleźć dostępnego kierowcy ani w Bolcie, ani w Uberze. Zauważyliśmy za to wiele taksówek oznaczonych nazwą aplikacji Wizi. Nie mieliśmy jej zainstalowanej, ale przed kolejnym wyjazdem do Rijeki na pewno sprawdzilibyśmy również tę możliwość.

Po pewnym czasie udało się zamówić przejazd i wróciliśmy do apartamentu. To doświadczenie nauczyło nas, że w Rijece nie zawsze można liczyć na samochód dostępny w aplikacji od ręki, szczególnie wieczorem. Jeśli nocleg znajduje się wysoko nad centrum, dobrze pomyśleć o powrocie nieco wcześniej albo sprawdzić alternatywne aplikacje i komunikację miejską.

Ostatni wieczór i grillownia Na Sušaku

W poniedziałek ponownie okazało się, że część restauracji jest wieczorem zamknięta. Ostatecznie trafiliśmy do grillowni Na Sušaku. Jedzenie było poprawne, ale nie zrobiło na nas większego wrażenia. Jadaliśmy w Chorwacji lepiej i nie było to miejsce, do którego koniecznie chcielibyśmy wrócić.

Po kolacji zostało nam już tylko pakowanie.

We wtorek musieliśmy opuścić apartament o 11:00. Zdążyliśmy jeszcze po raz ostatni zajrzeć do piekarni po ciepłą pizzę na kawałki. Zamówiony dzień wcześniej kierowca przyjechał punktualnie i bez problemu dotarliśmy na lotnisko przed lotem o 13:30.


Czy Rijeka jest dobrym kierunkiem na city break?

Rijeka jest dobrym wyborem na krótki i niedrogi wyjazd, jeśli zależy Wam przede wszystkim na odpoczynku nad wodą, słońcu, lokalnym jedzeniu i zobaczeniu nowego miejsca. Nie jest to jednak typowy chorwacki kurort ani miasto z ogromną starówką i dziesiątkami zabytków.

Najbardziej spodobały nam się:

  • czysta i przejrzysta woda,
  • możliwość znalezienia spokojniejszej plaży poza ścisłym centrum,
  • smaczne jedzenie w kilku odwiedzonych miejscach,
  • przestronny apartament w dobrej cenie,
  • możliwość zorganizowania czterodniowego wyjazdu za około 2000 zł na osobę.

Trzeba natomiast wziąć pod uwagę:

  • położenie lotniska na wyspie Krk, a nie w samym mieście,
  • strome ulice i dużą liczbę schodów,
  • ograniczoną dostępność kierowców Bolta i Ubera w niektórych godzinach,
  • kamieniste plaże,
  • niewielką starówkę,
  • zamknięte restauracje, na które trafialiśmy w niedzielę i poniedziałek wieczorem.

My od początku nie planowaliśmy intensywnego zwiedzania. Chcieliśmy poleżeć na plaży, popływać, zjeść coś dobrego i choć na moment zamienić deszczową pogodę w Polsce na chorwackie słońce. W takim wariancie Rijeka spełniła swoje zadanie.

Jak zorganizować tani city break do Rijeki? Nasze wskazówki

Na podstawie naszego wyjazdu możemy wskazać kilka rzeczy, które ułatwią organizację podobnej podróży:

1 Zostawcie zapas czasu na dojazd na lotnisko.
W sezonie korki na trasie prowadzącej przez most Krk mogą wydłużyć przejazd.
2 Szukajcie lotów z dobrymi godzinami.
W krótkiej podróży poranny wylot i popołudniowy powrót dają niemal jeden dodatkowy dzień.
3 Sprawdźcie dokładne położenie apartamentu.
Odległość podana na mapie nie pokazuje liczby schodów ani nachylenia ulic.
4 Nie idźcie z dużymi walizkami pod górę.
Po przylocie lepiej zamówić przejazd albo skorzystać z autobusu.
5 Porównajcie koszt autobusu i taksówki.
Przy czterech osobach wspólny przejazd może kosztować mniej niż cztery bilety autobusowe.
6 Transfer powrotny zamówcie wcześniej.
Na lotnisku trzeba pojawić się o określonej godzinie, a liczba dostępnych kierowców może być niewielka.
7 Zabierzcie buty do wody.
Plaże są kamieniste, a przy skałkach odpowiednie obuwie zwiększa komfort i bezpieczeństwo.
8 Nie oceniajcie wszystkich plaż po pierwszej wizycie.
Jeśli jedna jest ciasna lub zbyt głośna, kilka kilometrów dalej może czekać znacznie przyjemniejsze miejsce.
9 Korzystajcie z lokalnych piekarni.
Pekara pozwala szybko i niedrogo kupić ciepłą pizzę, pieczywo lub słodkie wypieki.
10 Sprawdźcie godziny otwarcia restauracji.
Szczególnie w niedzielę i poniedziałek wybór otwartych lokali może być mniejszy.

Rijeka za około 2000 zł – nasze podsumowanie

Za około 1000 zł na osobę mieliśmy loty w obie strony, bagaż oraz trzy noce w wygodnym apartamencie. Kolejne 1000 zł wystarczyło na restauracje, przejazdy, leżaki, napoje i pozostałe wydatki. W sumie nasz czterodniowy pobyt kosztował około 450–500 euro na osobę.

Jak na możliwość zobaczenia nowego miejsca, odpoczynku nad czystym Adriatykiem i złapania słońca w czasie, gdy w Polsce pogoda nie rozpieszczała, uważamy ten wyjazd za bardzo udany.

Uwielbiamy takie krótkie city breaki. Nie wymagają długiego urlopu, a przy dobrym planowaniu pozwalają naprawdę odpocząć. Jeśli chcecie zorganizować podobny wyjazd do Rijeki i potrzebujecie naszego planu podróży, napiszcie do nas — chętnie podzielimy się szczegółami.

Bez pośpiechu. Śniadanie, pakowanie, zwrot samochodu i lot do Polski. Nie wymaga wstawania o świcie każdego dnia ani przesadnego ciśnienia. Daje poczucie dobrze wykorzystanego czasu, ale nie odbiera całej przyjemności z podróży.

Uwaga praktyczna: podane ceny pochodzą z naszego wyjazdu na przełomie sierpnia i września 2026 roku. Ceny lotów, noclegów, transferów, leżaków i gastronomii mogą się zmieniać. Przed podróżą warto sprawdzić aktualny rozkład połączeń lotniskowych oraz bieżące ceny w aplikacjach przewozowych.

Jeśli byłeś/aś na miejscu i chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami to napisz do nas!
A może planujesz podróż i potrzebujesz wsparcia? Chętnie pomożemy!