Najpiękniejsze wyspy Filipin – Co zobaczyć podczas pierwszego wyjazdu?

Najpiękniejsze wyspy Filipin

Najpiękniejsze wyspy Filipin – Palawan, Coron, Siargao.

Filipiny mają ponad siedem tysięcy wysp. Siedem tysięcy. Nic dziwnego, że gdy ktoś pierwszy raz planuje podróż do tego kraju, pojawia się to klasyczne pytanie: „To… gdzie dokładnie mam jechać?”. Bez obaw. W rzeczywistości turystycznych perełek jest kilkanaście, a trzy z nich nie bez powodu stały się ikonami Filipin: Palawan, Coron i Siargao.

Każda z tych wysp ma zupełnie inny klimat. Jedna zachwyca lagunami i skalnymi ścianami prosto z filmów o piratach. Druga kusi jeziorami tak czystymi, że woda wygląda jak szkło. Trzecia — spokojem, naturą i najlepszym surfowaniem w tej części Azji. Jeśli jedziesz pierwszy raz i chcesz „zobaczyć Filipiny naprawdę”, właśnie te trzy miejsca są najlepszym wyborem.

Najpiękniejsze wyspy Filipin - co zobaczyć

Palawan – wizytówka Filipin i pocztówkowy raj

Palawan to miejsce, które zobaczysz na każdej reklamie biura podróży, zdjęciu na Instagramie i w artykułach typu „najpiękniejsze miejsca świata”. I nie jest to marketingowe przegięcie. Palawan naprawdę wygląda tak, jak na zdjęciach. Turkus wody jest turkusowy, skały są pionowe jakby wycięte nożem, a laguny El Nido robią wrażenie nawet na osobach, które z pozoru niczym się nie zachwycają.

Najpopularniejsze atrakcje to tzw. island hopping – rejsy po lagunach i wysepkach.
Najciekawsze trasy:
– Tour A: Big Lagoon, Secret Lagoon, Shimizu Island – absolutny klasyk
– Tour C: Helicopter Island, Matinloc Shrine – piękne punkty widokowe
– Nacpan Beach: jedna z najdłuższych i najładniejszych plaż Filipin

Palawan daje to uczucie, że jesteś naprawdę daleko – w miejscu, które wygląda jak rajska pocztówka, tylko lepiej.

Ciekawostka:
Palawan wielokrotnie zdobywał tytuł najpiękniejszej wyspy świata w rankingach magazynów podróżniczych. W wielu zestawieniach pokonał nawet Malediwy i Bali.

Coron – krystaliczne jeziora, raj dla nurków i widoki nie z tej ziemi

Coron to wyspa, która udowadnia, że natura potrafi być mistrzem designu. Jeśli Palawan to pocztówkowy raj, to Coron jest jego spokojniejszym, surowszym i bardziej magicznym kuzynem. Tutaj wszystko jest bardziej „wow”, ale jednocześnie mniej turystyczne: pionowe skały wyrastające z wody, jeziora ukryte w wapiennych ścianach i woda tak przejrzysta, że możesz policzyć ryby bez schodzenia z łodzi.

Największą gwiazdą jest Kayangan Lake — często nazywane „najczystszym jeziorem w Azji”. Rzeczywiście, gdy patrzysz na taflę wody, masz wrażenie, że została wyprasowana żelazkiem.
Drugie miejsce, które robi ogromne wrażenie, to Twin Lagoon – dwa jeziora połączone przejściem, które czasem trzeba pokonać wpław pod skałą.

Dla nurków Coron to jedno z najlepszych miejsc na świecie, bo podczas II wojny światowej zatopiło się tu 12 japońskich statków wojennych. Dziś leżą na dnie i tworzą ogromny podwodny plac zabaw: wraki, rafy, tuneliki, a wszystko spowite w absolutnej ciszy.

Coron jest idealny dla osób, które chcą odpocząć od intensywności El Nido, ale nadal marzą o widokach, które zapierały dech. To wyspa spokojniejsza, bardziej surowa, za to niesamowicie fotogeniczna.

Ciekawostka:
Przejrzystość wody w Coron bywa tak dobra, że w słoneczne dni dno jeziora widać nawet na głębokości 10–15 metrów bez maski. To jedno z najbardziej „szklistych” miejsc Filipin.

Siargao – wyspa dla wolnych duchów, surferów i wszystkich, którzy chcą zwolnić

Siargao to kompletnie inna bajka niż Palawan czy Coron. Nie ma tutaj monumentalnych skał ani lagun, które wyglądają jak screensaver z komputera. Jest za to atmosfera, której nie da się podrobić: swobodna, spokojna i bardzo „wyspiarska”. To miejsce, gdzie człowiek przesiada się z taksówki na skuter, zwalnia tempo i nagle okazuje się, że telefon można odłożyć na kilka godzin, a świat się nie zawali.

Największą atrakcją Siargao jest surfing, a konkretnie słynna fala Cloud 9. Nawet jeśli nie zamierzasz wchodzić na deskę, warto zobaczyć to miejsce o zachodzie słońca — deski, ocean, drewniany pomost i spokojne kołysanie fal robią niezwykły klimat.

CZYTAJ TAKŻE  Filipiny – kiedy jechać? Pory roku, pogoda, co zwiedzić

Ale Siargao to nie tylko surfing.
Warto zobaczyć:
Sugba Lagoon – ogromna laguna z krystaliczną wodą idealną do pływania i paddleboardingu,
Magpupungko Rock Pools – naturalne baseny skalne, które pojawiają się tylko w czasie odpływu,
Maaslin Beach i Pacifico – piękne, mniej znane plaże, idealne na totalny reset.

To wyspa, na której można spędzić trzy dni, ale większość osób zostaje… dwa tygodnie, bo atmosfera działa jak naturalny antydepresant. Każdy dzień zaczyna się tu kawą w jednej z małych hipsterskich kawiarni, potem skuter, plaże, laguny, street food, a wieczorem muzyka na żywo pod palmami. I nagle człowiek orientuje się, że dawno tak dobrze nie wypoczął.

Ciekawostka:
Siargao zostało okrzyknięte jedną z „najszczęśliwszych wysp świata”. Wielu turystów przyjeżdża tu na kilka dni, a kończy… wynajmem mieszkania na pół roku.

Którą wyspę wybrać na pierwszy wyjazd – Palawan, Coron czy Siargao?

Najpiękniejsze wyspy Filipin - co zobaczyć

Jeśli to Twoja pierwsza podróż na Filipiny, pewnie zastanawiasz się, która z tych trzech wysp będzie najlepszym wyborem. Prawda jest taka, że każda zachwyca, ale każda daje zupełnie inne doświadczenia. Warto więc wybrać tę, która najlepiej pasuje do Twojego stylu podróżowania.

Wybierz Palawan, jeśli marzysz o tym, co widziałeś w katalogach biur podróży: lazurowe laguny, wysepki jak z filmu i rajskie plaże. To najpełniejsza definicja „pocztówkowych Filipin”.

Wybierz Coron, jeśli kochasz naturę, ciszę, krystaliczne jeziora i klimaty bardziej „dzikie”. Coron daje nieco bardziej surowe, ale za to wyjątkowe doświadczenia — szczególnie jeśli lubisz snorkel albo nurkowanie.

Wybierz Siargao, jeśli ważniejszy jest klimat niż lista atrakcji. To wyspa dla ludzi, którzy chcą odpocząć od tempa, pożyć bardziej lokalnie, pojeździć na skuterze, posurfować i zresetować głowę.

Każda z tych wysp na Filipinach sprawi, że pierwsza podróż na Filipiny będzie niezapomniana. W idealnym świecie najlepiej zobaczyć wszystkie trzy, ale jeśli czas jest ograniczony — wybór zależy od tego, czy bardziej ciągnie Cię w stronę plaż, lagun, jezior czy surferów.

Ciekawostka:
Filipiny zajmują pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby wysp dostępnych do island hoppingu. Tylko w rejonie Palawanu znajdziesz ich ponad 1700.

Podsumowanie – trzy wyspy, trzy różne światy. Filipiny, które zostają w pamięci

Pierwsza podróż na Filipiny to zawsze emocje, ekscytacja i lekki chaos przy planowaniu. Bo jak spośród tysięcy wysp wybrać te najlepsze? Na szczęście Palawan, Coron i Siargao to trzy kierunki, które pokazują Filipiny w pełnej odsłonie — różnorodne, zaskakujące i absolutnie wyjątkowe.

Palawan zachwyca skalnymi ścianami, turkusowymi lagunami i widokami, które wyglądają jak z innej planety. Coron oferuje ciszę, nieziemsko czyste jeziora i podwodne wraki, które robią ogromne wrażenie nawet na początkujących nurkach. Siargao natomiast pozwala zwolnić, odpocząć, złapać falę albo po prostu zapatrzyć się w ocean bez wyrzutów sumienia.

Niezależnie od tego, którą wyspę wybierzesz, możesz być pewien jednego — Filipiny mają w sobie coś, co sprawia, że ludzie wracają. Raz jedziesz na tydzień, a potem orientujesz się, że planujesz wyprawę numer dwa. I numer trzy. Bo to kraj, który wciąga widokami, ale zostawia w głowie przede wszystkim emocje: spokój, zachwyt i to poczucie, że świat potrafi być naprawdę piękny.

A jeśli byłeś/aś i chcesz podzielić się swoimi wrażeniami to daj znać!

Które wyspy Filipin są najpiękniejsze?

Za najpiękniejsze wyspy Filipin uznaje się Palawan, Coron i Siargao. Każda z nich oferuje zupełnie inne doświadczenia – od lagun El Nido, przez krystaliczne jeziora Coron, aż po surferski, chillowy klimat Siargao.

Co warto zobaczyć na Palawanie?

Palawan to najbardziej pocztówkowa część Filipin. Warto zobaczyć laguny El Nido, wyspy w ramach island hoppingu, słynną plażę Nacpan oraz podziemną rzekę w Puerto Princesa.

Dlaczego warto pojechać na Coron?

Coron słynie z krystalicznych jezior, takich jak Kayangan Lake i Twin Lagoon, oraz z wraków japońskich statków z II wojny światowej. To idealny kierunek dla osób kochających snorkelling, naturę i spokój.

Czy Siargao jest dobrą wyspą na pierwszy wyjazd?

Tak, Siargao to świetna wyspa na pierwszy wyjazd, jeśli szukasz wolniejszej atmosfery, natury, surfingu i lokalnego klimatu bez presji i tłumów. To idealne miejsce, żeby zwolnić i odpocząć.

Którą wyspę Filipin wybrać na pierwszą podróż?

Na pierwszy wyjazd warto wybrać Palawan, jeśli marzysz o rajskich widokach, Coron, jeśli kochasz ciszę i przyrodę, a Siargao – jeśli szukasz surfingu i luźnego, wyspiarskiego klimatu. Każda wyspa daje zupełnie inne doświadczenie.

Dodaj komentarz